niedziela, 25 października 2015

Społeczność - sensowne działanie, wsparcie i inspiracja do lepszego życia

Jesteśmy z natury istotami stadnymi. Określamy siebie w odniesieniu do innych. Chcemy czuć się ważni, potrzebni i kochani. A przynajmniej lubiani. Chcemy mieć swoje miejsce. Potrzebujemy w życiu poczucia sensu, a także bezpieczeństwa.  

Mobilność i brak zakorzenienia mogą skutkować poczuciem osamotnienia i wyalienowania. Zwykle poszukujemy wówczas oparcia w bliskim związku, uznając to za najskuteczniejsze lekarstwo na smutek i samotność, brak radości i sensu życia.


czwartek, 15 października 2015

DIY - kolorowa meblościanka

A oto jeden z moich projektów na zlecenie: przeróbka tradycyjnej meblościanki w stylu inspirowanym twórczością Pieta Mondriana. Oprócz funkcji użytkowej, mebel ten stał się dominującym elementem dekoracyjnym wnętrza - przestrzeni warsztatowo-coworkingowej Sieciówka.

Photo by corazlepszezycie

czwartek, 16 lipca 2015

DIY - Miś przytulanka

Chociaż jestem dorosłą kobietą, gdzieś w głębi mnie żyje mała dziewczynka, która od czasu do czasu lubi przytulić się do misia albo pobawić lalką. Dlatego postanowiłam podarować sobie własnoręcznie wykonanego misia do przytulania.

Jestem fanem twórczego recyklingu. Wykonałam ten projekt, bazując wyłącznie na tym, co już posiadałam w domu.


Photo by corazlepszezycie

środa, 20 maja 2015

Norwegia - miejsce z dobrą energią

Niedawno spędziłam dwa tygodnie w Norwegii (więcej szczegółów tutaj). To miejsce emanuje ogromnie pozytywną energią.

Norwegia wyraźnie poprawia samopoczucie. Dzieje się tak niezależnie od surowego północnego klimatu, zmiennej pogody i minimalistycznego krajobrazu, w którym dominują trzy podstawowe elementy: niebo, góry i woda.


Photo by corazlepszezycie

piątek, 8 maja 2015

Dzięki Wymiennikowi odwiedziłam Norwegię


Od dawna chciałam pojechać do Norwegii. Jednak odstraszały mnie koszty pobytu – to bardzo drogi kraj dla Polaków. A poza tym, chciałam nie tylko zwiedzać i oglądać, ale też wniknąć głębiej i poznać realia codziennego życia. Idealną okazję znalazłam na Wymienniku (czym jest Wymiennik, jak działa i przyczynia się do podnoszenia jakości mojego życia, opisywałam szerzej w jednym z wcześniejszych postów, można go znaleźć tutaj).


niedziela, 8 lutego 2015

Zmiana na lepsze. Ostatnich 15 lat - krótkie podsumowanie na poprawę humoru


Kilka dni temu koleżanka zadała mi pytanie: jak według mnie zmieni się świat przez kolejnych 15 lat? Próbowałam dokonać porównania aktualnej sytuacji do tej sprzed 15 lat. A przy okazji zaciekawiło mnie, jak wyglądałaby odpowiedź w odniesieniu do moich osobistych doświadczeń – w efekcie powstało takie oto podsumowanie.


Cóż, 15 lat temu pracowałam na etacie w korporacji i czułam, że mnie to coraz bardziej uwiera. Niedługo potem zmieniłam tę sytuację. Miałam oczywiście pewne plany i wyobrażenia odnośnie tego, co przyniesie przyszłość. Przyszłość przyniosła zmiany, ale nie całkiem takie, jakich się spodziewałam.


sobota, 7 lutego 2015

Minimalistyczne gotowanie - zdrowe, proste i tanie


Nie jestem fanem gotowania. Przez wiele lat była to jedna z bardziej znienawidzonych przeze mnie czynności, której skutecznie unikałam. Jednak kilka lat temu zauważyłam, że biorąc sprawy w swoje ręce jestem w stanie najlepiej zadbać o siebie pod względem jakości i składu spożywanych posiłków.

piątek, 6 lutego 2015

Wymiana – obfitość dostępna bez pieniędzy

Wymieniam się od sześciu lat. Wtedy to, zdegustowana chwilowymi utrudnieniami w dostępie do pieniędzy postanowiłam, że nie pozwolę, aby to wpłynęło negatywnie na moje życie i psuło mi nastrój. Mam naturę kontestatora - pieniądze trudno dostępne? Zamiast walczyć o nie za wszelką cenę, postanowiłam znaleźć sposób, aby się bez nich obejść.

czwartek, 5 lutego 2015

DIY home - ozdobna szkatułka decoupage


Ozdobne szkatułki przydają się na wiele rzeczy. Można w nich przechowywać biżuterię, wizytówki, drobne kosmetyki. Własnoręcznie przerobiona szkatułka to fajny pomysł na prezent - oryginalny i niepowtarzalny, a jednocześnie praktyczny i pełen dobrej energii dzięki włożonej weń pasji. 

Poniżej przedstawiam projekt mojego autorstwa, wykonany na bazie metalowego pudełka po czekoladkach Wedla. 


Photo by corazlepszezycie

wtorek, 3 lutego 2015

Taniec jest dobry na wszystko. Jak zacząć?


Uwielbiam taniec. To bardzo uniwersalna forma aktywności, dostępna właściwie dla każdego. Tańczą dzieci, nastolatki, dorośli i osoby w podeszłym wieku. Każdy może znaleźć odpowiednią dla siebie formę tańca, uwzględniającą jego możliwości i preferencje.

niedziela, 1 lutego 2015

Spersonalizowana kraina obfitości - optymalizacja wydatków


Ten poważnie brzmiący tytuł został zainspirowany spostrzeżeniami, zaczerpniętym z książki Alexandra von Schonburg "Piękne życie bez pieniędzy. Jak bez grosza stać się bogatym":

Większość naszych wymagań została sztucznie rozdmuchana i w gruncie rzeczy stoi w sprzeczności z rzeczywistymi potrzebami. Luksus oznacza mieć to, co chce się mieć, i rezygnację z tego, co się mieć powinno.

czwartek, 29 stycznia 2015

Świat książki - czym karmimy nasze umysły?


Zasady zdrowego odżywiania zalecają uważność i rozwagę w komponowaniu posiłków. Tę samą zasadę warto zastosować w odniesieniu do książek - strawy, jaką karmimy nasze umysły.


Źródło: warszawa.gazeta.pl

sobota, 24 stycznia 2015

Od menedżera do freelancera. Jak zmieniłam swoje życie na lepsze

Pracując na etacie dotarłam do wyższego szczebla kierowniczego. Odnosiłam wymierne sukcesy. Miałam to, o czym marzy wiele osób - wysokie wynagrodzenie, odpowiedzialne i prestiżowe stanowisko, dobre perspektywy na przyszłość. Był tylko jeden problem - z tym wszystkim nie czułam się szczęśliwa.

piątek, 23 stycznia 2015

Aby wychować szczęśliwe, zaradne i nieinwazyjne dziecko - stańmy się szczęśliwymi, zaradnymi i nieinwazyjnymi rodzicami


Do rozważań na powyższy temat skłoniła mnie lektura książki Toma Hodkingsona „Być rodzicem i nie skonać. Rodzicielstwo na luzie”, wyd. Grupa Wydawnicza Foksal, Warszawa 2012.

Autor w bezpośredni sposób dzieli się własnymi przemyśleniami i doświadczeniami jako ojciec trójki dzieci. Nie występuje z pozycji nauczyciela ani guru, lecz zachęca czytelników do własnych poszukiwań. To książka promująca przyjmowanie  odpowiedzialności za swoje wybory życiowe, napisana z szacunkiem dla indywidualności każdego z czytelników. Mimo że opisuje życie rodzinne w realiach brytyjskich, większość sugestii da się moim zdaniem zastosować także w naszej rzeczywistości.

czwartek, 22 stycznia 2015

Osobisty zestaw pierwszej pomocy do szybkiej i zdrowej poprawy nastroju


Dobry nastrój to podstawa zdrowia i satysfakcji życiowej. Zwykle nastrój zależy od okoliczności zewnętrznych - gdy wydają się korzystne, nasze samopoczucie poprawia się. Gdy sytuacja wydaje się zmieniać na niekorzyść, nastrój obniża się.

Im lepszy nastrój, tym bardziej pozytywne myśli i emocje. A to one właśnie tworzą jakość naszego życia.

Dlatego zamiast biernie poddawać się okolicznościom, zadbajmy o siebie pod tym względem. Najlepiej od razu, gdy tylko wystąpią pierwsze symptomy pogarszającego się samopoczucia. Na tę okoliczność można przygotować się wcześniej, wypracowując proste, szybkie i skuteczne sposoby zaradcze.  

 

Jak to zrobić?


środa, 21 stycznia 2015

Dlaczego minimalizm kosmetyczny służy zdrowiu

Kosmetyki wytwarzane przemysłowo w ogromnej większości nie służą zdrowiu. Zawarte w nich związki chemiczne wywierają więcej szkody, niż mamy pożytku ze stosowania tych produktów. Dotyczy to zarówno tanich, jak i drogich preparatów – wystarczy zapoznać się z ich składem na opakowaniu. Jednak ich używanie zwykle wydaje się nam oczywiste.


Przemysł kosmetyczny stara się nakłonić nas o kupowania jak największej ilości produktów, co zrozumiałe – czerpie z tego ogromne zyski. W tym celu stosuje perswazję opartą na następujących strategiach marketingowych:

  1.  kosmetyki są niezbędne do pielęgnacji ciała, aby zachowało zdrowie
  2.  kosmetyki są niezbędne do uzyskania dobrego wyglądu
  3.  drogie i często reklamowane kosmetyki są lepsze niż tanie i dodają wartości osobie, która ich używa.

Tymczasem: 

środa, 14 stycznia 2015

DIY - zrób sobie krem. Zimowy krem do twarzy

Wytwarzane przemysłowo kosmetyki praktycznie wycofałam z użycia. Nie kupuję, nie stosuję (więcej na ten temat tutaj). Wybieram wyłącznie produkty naturalne, sporządzone na podstawie przejrzystych receptur. Jako zwolenniczka DIY, postanowiłam wykonać spersonalizowane kosmetyki pielęgnacyjne na własne potrzeby.

Zrobiłam sobie krem do twarzy, odpowiedni na zimę, na bazie przepisów z Zielonego Zagonka. Z kilku prostych, naturalnych składników. Procedura, wbrew moim początkowym obawom, okazała się bardzo łatwa, a radość z samodzielnego tworzenia - bezcenna.

Photo by corazlepszezycie

Krem podstawowy składa się z dwóch zasadniczych składników: nierafinowanego oleju lub oliwy z oliwek oraz wosku. Do tego można dodawać według uznania rozmaite składniki nadające mu indywidualny charakter – wyciągi z ziół i innych roślin, mieszanki olejów, olejki zapachowe.

Zdecydowałam się na krem nagietkowy z olejkami z drzewa herbacianego oraz lawendowym, opierając się na kilku wybranych przepisach. Posłużyły mi do zachowania właściwych proporcji pomiędzy poszczególnymi składnikami, natomiast sama wyliczyłam potrzebną mi objętość i skomponowałam docelowy skład oraz zapach według własnego uznania.

wtorek, 13 stycznia 2015

To lubię!

Zainspirowałam się tym wpisem na jednym z moich ulubionych blogów - VADEMECUM BLOGERA Beaty Redzimskiej. Szczególnie przemówił do mnie cytat autorstwa Leo Babauty:
Sukces nie polega na osiąganiu czegoś w przyszłości, ale na robieniu tego, co kochasz tu i teraz.
Zdarza mi się to dość często, bo lubię robić wiele rzeczy. Ale jakoś do tej pory nie myślałam o sobie w kategoriach człowieka sukcesu.. Bo gdzie ten wypasiony samochód, ekskluzywny apartament, eksponowane stanowisko? Ach te medialne stereotypy - niby od lat nie oglądam telewizji, nie czytam gazet i żyję według całkiem innych kryteriów wartości, a jednak stare nawyki myślowe gdzieś tam się jeszcze zadekowały:)


niedziela, 11 stycznia 2015

Porusza mnie dusza

O tym, że mam duszę, dowiedziałam się od przyjaciółki. Miałam wtedy 28 lat. Nie w kościele, nie w szkole, nie w domu, nie z mediów. Wcześniej to pojęcie kojarzyło mi się z czymś abstrakcyjnym, literackim, nie związanym bezpośrednio ze mną i z codziennym życiem.

Tymczasem dusza i duchowość ma wymiar bardzo praktyczny. Świadomość tego faktu zmieniła całe moje życie. Zupełnie inaczej postrzegam świat, ludzi, relacje i wszelkie zjawiska. Moje życie stało się lepsze, bardziej zrozumiałe, a przede wszystkim nabrało sensu.

Photo by corazlepszezycie

Życie sprowadzone do perspektywy wyłącznie materialnej prezentuje się dość przygnębiająco: jako gonitwa, walka o przetrwanie, uwikłana w ciąg przypadków i nieprzewidywalnych zdarzeń, w lęku przed porażką i unicestwieniem. Umysł zaprzątają chaotyczne myśli i analizy, a emocje wahają się od euforii (gdy wszystko przebiega zgodnie z planem) do zniechęcenia, smutku lub złości (gdy tak się nie dzieje).

niedziela, 4 stycznia 2015

Coraz lepsze życie - czyli jakie?


Zawsze chciałam mieć dobre życie. Ale co to oznacza w praktyce? Dobre życie, czyli jakie?

Na ten moment doszłam do wniosku, że moje życie jest dobre wtedy, gdy dobrze się czuję. Tylko tyle i aż tyle. A kiedy się dobrze czuję?

- gdy jestem zdrowa i pełna energii, mam sprawne ciało i umysł,
- gdy robię to co lubię i widzę w tym sens,
- gdy przebywam w otoczeniu życzliwych ludzi,
- gdy wyrażam siebie twórczo,
- gdy współpracuję z innymi dla wspólnego dobra,
- gdy jestem szczera i uczciwa względem siebie i innych ludzi,
- gdy są w moim życiu bliskie relacje,
- gdy mam kontakt z naturą,
- gdy jestem wewnętrznie spokojna i zrównoważona,
- gdy mam swoje miejsce,
- gdy się rozwijam,
- gdy żyję po swojemu, tak jak lubię.


Staram się tak organizować swoje życie, aby spełniało te warunki. Na ewentualne trudności przygotowałam Osobisty Zestaw Pierwszej Pomocy, z którego korzystam w razie potrzeby. 

Ale życie to proces zmian. Być może następny dzień, następna chwila podpowiedzą mi inne, lepsze opcje. To jest proces, tak właśnie tworzy się CORAZ LEPSZE ŻYCIE.